Geoblog.pl    onewayticket    Podróże    Ameryka Centralna,Poludniowa oraz Kuba    Sztuczne jezioro ale kury prawdziwe!
Zwiń mapę
2015
19
sie

Sztuczne jezioro ale kury prawdziwe!

 
Salwador
Salwador, Suchitoto
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 10896 km
 
Suchitoto bez watpienia zasluguje na miano dziedzicta kulturowego Salwadoru.Znajduje sie tu mnostwo zabytkowych domow,kosciol z czasow kolonialnych a wszystko jest utrzymane w niennagannej kondycji. Rzad pilnuje aby wszystko zachowalo swoj dawny klimat co pochwalam z wielkim entuzjazmem. W Latach 70 tych zbudowano tu tame na rzece co przyczynilo sie do powstania sztucznego jeziora o powierzchni 135km kwadratowych. Zaraz po tym osiedlilo sie tu mnostwo ptakow ,owadow i ryb tworzac cudowny mikroklimat. Turysci lubiacy spokoj I cisze beda tu wpelni usatysfakcjonowani nie brakuje tu tez uroczych kafejek,restauracyjek I sklepikow z licznymi pamiatkami I dzielami miejscowej sztuki. My mielismy troche mniej szczescia bo poziom wody w jezorze bardzo spadl z powodu ubogich opadow deszczu I woda przypominala zielona zupe. Ale na szczescie tak jest moze raz lub dwa w roku a potem piekno bierze gore. Do Suchitoto pojechalismy z wlascicielami hotelu czyli z Tonym I Guadelupe. Zabrali oni nas do pieknego malego resort polozonego tuz nad jeziorem.Oprocz wygodnych I przestronnych bungalowow jest tu restauracja serwujaca lokalne przysmaki a jednym z nich jest pieczen z kury z wolnego wybiegu. Wlasciciele maja maly kurnik a ptaki chodza beztrosko po calym obejsciu i zanim trafia na talerz zglodnialych przybyszy opychaja sie bez konca tlustymi robaczkami , korzonkami i ziarenkami tutejszych roslin.Caly dzien patrzylem na te piekne kurki i juz nie moglem sie doczekac kiedy zobacze je na talerzu.Siedzac w cieniu migdalowcow popijalismy zimne piwko i grzecznie czekalismy na kolacje.Wreszcie przyszedl ten czas i uwierzcie mi podano nam iscie krolewski posilek. Najpierw rosol z marchewka i cukinia potem pieczona kura z salatka i ryzem ,pieczone banany, ananas, i mango zerwane prosto z drzewa.Nie sposob jest opisac smaku tego wszystkiego co nam podano ale napewno bede to pamietal bardzo dlugo. Dawno ale to bardzo dawno nie jadlem tak pysznej kury.Aga z takim apetytem palaszowala wszystko ze gdyby nie goscie do okola to pewnie zjadla by nawet kosci haha z reszta ja tez musialem sie powstrzymywac aby poskromic zwierzece instynkty.Caly obiad kosztowal nas 24 usa na cztery osoby czyli 6 na glowe za to co nam podano to prawie nic bo ja za zam smak tej kury zaplacilbym o wiele wiecej. Spedzilismy tam wspanaily wieczor i mimo ze nasi towarzysze slabo mowia po angielsku a my jeszcze cieniej po hiszpansku to usmialismy i nagadalismy sie do bolu. Z pelnymi zoladkami i glowa wypchana wrazeniami polozylismy sie spac nie mogac sie doczekac co przyniesie nam dzien jutrzejszy.

P.S Miejsce w ktorym serwuja to pyszna kure to Mangal a bungalow mozna wynajac za jedyne 14 usa
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (8)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedzili 7.5% świata (15 państw)
Zasoby: 143 wpisy143 299 komentarzy299 2180 zdjęć2180 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
06.07.2016 - 06.07.2016
 
 
21.05.2016 - 21.05.2016
 
 
04.05.2016 - 10.05.2016