Geoblog.pl    onewayticket    Podróże    Ameryka Centralna,Poludniowa oraz Kuba    Robert upie.....il mnie skorpion!!
Zwiń mapę
2015
23
wrz

Robert upie.....il mnie skorpion!!

 
Honduras
Honduras, El Progreso
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 11621 km
 
Dokladnie to uslyszalem wysiadajac z samochodu ktorym przyjechalismy z Teli do El Progresso. Do tej pory zastanawiamy sie jak znalazl sie skorpion w plecaku Agi ale mamy kilka teori. Dzien wczesniej plynelismy lodka z Utila do La Ceiba i byc moze w luku bagazowym w ktorym sa przewozone owoce czy warzywa mogl zagniezdzic sie wyzej wspomniany osobnik.Byc moze byl w bananach z ktorymi podrozowalismy z la Ceiba Do Teli, lub po prostu wpadl gdzies po drodze. Jako ze podrozujemy teraz wylacznie stopem mozliwosci jest na prawde wiele szczegolnie ze srodki transportu ktorymi sie przemieszczamy dalekie sa od 5 cio gwiazdkowych stantardow(mowiac bardzo ale to bardzo delikatnie). Wracaja do tematu.\par
Poczatkowo nie wiedzialem o czym Aga mowi ale gdy zobaczylem jej strach w oczach i zyly szyjne wielkosci postronkow wedzialem ze nie sciemnia z reszta Aga rzadko kiedy sciemnia.
Pierwsze co zrobilem to zapytalem z kad wie czy to skorpion a ona mi na to ze widziala jak skurwiel wlazl pod pokrowiec plecaka i mial zadarty ogon tak ze to napewno skorpion bo juz wczesniej widziala podobne w Belize. Wyzuciwszy plecaki z samochody zaczelismy ogldac miejsce ukaszenia a Aga starala wycisnac jad bo tak doradzili nam miejscowi w Belize ktorzy to wczesnie podobne doswiadczenia mieli. Widzialem ze ja bardzo boli bo tylko zaciskala zeby a miejsce dotkniete przez ogon intruza (bo to wlasnie ogonem skorpion atakuje)szybko zaczelo dretwiec i zmieniac kolor bardzo przypominajacy barwe nosow tych ktorzy uwielbiaja spedzac czas w publicznych parkach nie wypuszczajac szklaneczki z reki w ktorej jakosc plynu znacznie odbiega od norm akceptowanych przez wiekszosc spoleczenstwa.Nie tracac czasu zaczepilismy pierwszego lepszego przechodnia aby dowiedziec sie co w takiej stuacji robic i czy przypadkiem nie trzeba jechac z tym do szpitala . Mlody chlopak tylko sie usmiechna i powiedzial ze na to najlepsze sa oklady z lody lub wywar z miety a wszystko powinno ustapic ciagu 2 dni.Po tych slowach cisnienie nam troche opalo i zabralismy sie do przeczesywania plecakow aby odszukac sprwace calego zajscia i upewnic sie czy przypadkiem nie zagoscil tam z kolegami.Tak jak przypuszczalismy nasz przyjaciej ciagle byl wsrodku a wyploszylismy go walac w pecak co sil piesciami. Po kilku minutach skorpion wyskoczyl gdzies z zakamarku i zacza uciekac po chodniku.
Byl bardzo malutki ale Aga nie miala zadnych skrupulow aby potraktowac go z cala sila klapkiem i tym samym pozbawic go zywota.
W hondurasie zyje kilka gatunkow skorpionow ale na szczescie nie sa smiertelnie grozne.Po kilku godzinach bol zmalal ale uczucie dretwienia Aga miala jeszcze na drugi dzien.
edziemy teraz bardziej ostrozni pakujac plecaki by uniknac takich przygod w przyszlosci.Po tym calym zdarzeniu byly juz tylko same przyjemnosci ale o tym w nastepnym wpisie.Adios

 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (2)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2015-09-24 06:05
oj przygoda bolesna i pełna strachu...
 
Bernard Ostrowski
Bernard Ostrowski - 2015-09-25 05:22
Dobrnąłem do końca Twojej relacji i raptem zwróciłem uwagę, że ma ona datę 23 września (a ja czytam ją nad ranem 25 września - czyli Wy ciągle tam jesteście i...kleiner Man was nun? (cóż dalej
mały człowieku). Czekam na dalszy ciąg!!!!!!!!
Powodzenia!
 
 
zwiedzili 7.5% świata (15 państw)
Zasoby: 143 wpisy143 299 komentarzy299 2180 zdjęć2180 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
06.07.2016 - 06.07.2016
 
 
21.05.2016 - 21.05.2016
 
 
04.05.2016 - 10.05.2016