Geoblog.pl    onewayticket    Podróże    Ameryka Centralna,Poludniowa oraz Kuba    Pierwsze dni w Peru!
Zwiń mapę
2016
24
lip

Pierwsze dni w Peru!

 
Peru
Peru, Chiclayo
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 22321 km
 
Wjezdzajac do Peru bylismy nieco poddenerwowani bo jeszcze w Ekwadorze straszono nas ze Peru jest niebezpieczne a juz polnocna czesc to sami bandyci i zlodzieje i lepiej tam nie jechac . Z reguly wiekszosc turystow tylko przejezdza ta czesc kraju zatrzymujac sie dopiero w Trujillo. My postanowilismy zrobic inaczej niz inni i troche blizej przyjzec sie temu wszystkiemu.Na granicy jakos nikt nas przed niczym nie przestrzegal a sympatyczni celnicy i ludzie usmiechajac sie zyczyli nam szerokiej drogi.Peru rozni sie od Ekwadoru juz na pierwszy rzut oka. Domy sa duzo mniejsze i skromniej wygladajace a pobocza oblegane sa przez sterty smieci z ktorych unosi sie nieprzyjemny zapach.Mimo tego kraj od razu sie nam spodobal a to ze wzgledu przyjaznych mieszkancow,korzystne ceny wiekszosci produktow i pyszne jedzenie ktore sprzedaje sie doslownie wszedzie.Na pierwszy nocleg wybralismy miejscowosc Tambogrande polozona po srodku pustyni jakies 100 km od granicy z Ekwadorem.Mimo ze bylo niemilosniernie goraco jechalo sie nam dobrze a to dlatego ze wiekszosc drogi przebiegala po plaskim terenie.W Tambogrande polecam Hospedaje Buenos Aries tuz przy glownym rondzie gdzie za 6usd dostaniecie przyzwoity pokoj z lazienka i wygodnym lozkiem. Co prawda internetu nie ma ale za ta cene zbyt wiele wymagac nie mozna. Nastepnym wiekszym miastem jest Piura do ktorej mozna dojechac autobusem za 2 usd .My oczywiscie jechalismy rowerami i odcinek 60 kilometrow pokonalismy w 2.5 godziny.Mijajac jakas wioske natknelismy sie na bande psow wyjatkowo nie sympatycznych. Jeden zlapal mnie za lydke ale na szczescie nie mocno a drugi zebami rozerwal mi pokrowiec placaka.Ja oczywiscie nie pozostalem dluzny i jednemu z napastnikow przysporzylem sporo bolu traktujac go z cala sila kijem.Moge sie zalozyc ze po takim doswiadczeniu nie predko zdecyduje sie na kolejny atak bo gnal do domu z podkulonym ogonem zanaszac sie z bolu.
Bedac w Piura chcielismy pojechac na plaze ale miejscowi odradzili nam ten pomysl mowiac ze to nic specjalnego i ladniejsze miejsca sa niedaleko Chiclayo a tam wlasnie sie udac mielismy nastepnego dnia.Wyruszylismy wczesnie rano aby uniknac pustynnego skwaru ktory i tak nas zlapal gdzies w okolicach 12 stej i nie chcial puscic az do 17 stej.Wymeczeni, ze spalonymi nosami dotarlismy do Chiclayo. W miescie az roi sie od Hosteli i Hoteli na kazda kieszen. Bez problemu mozna znalezc dwojke za 6-7 dolarow z internetem i prywatana lazienka.Dodatkowo w tym dosc sporym miescie znajdziecie piekny park,ogromny targ z pysznymi owocami i lokalnymi specjalami od ktorych na sam widok slinka cieknie.Peruwianczycy kochaja jedzenie i naprawde wiedza jak je przyrzadzac.Nastepny dzien zlecial nam na zwiedzaniu okolicznych plaz i pustyni ktora w tym miejscu wglada bardzo pienknie a szczegolnie polecam Puerto Eten gdzie podziwiac mozecie piekne klify ktroe ciagna sie kilometrami. Bedac w ktoryms z przymorskich miasteczek takich jak Pimiental lub Santa Rosa koniecznie sprobujcie ceviche ktore jest pyszne i naprawde tanie.Przyzwoita porcja juz za 1.5 dolara z gwarancja swierzosci. Mimo ze plaze sa dosc ladne i czyste to kapac sie tam nie radze no chyba ze lubicie lodowata wode i chloszczace niczym bat fale.Lepiej podziwiac Pacyfik w tym miejscu z pewnej odleglosci. Narobilismy zdjec i wrociwszy do Chiclayo udalismy sie na wieczorny targ aby zapewnic podniebieniu rozkosz najwyzszego stopnia.Adios

 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (45)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (4)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2016-07-25 09:15
Krajobraz wspaniały... chodź widok pobocza dróg przeraża!
Zdjęcia ptaków bardzo ładne.
Szerokiej i dobrej drogi- uważajcie !
 
Ewelina
Ewelina - 2016-07-25 20:59
Czekam na zdjecia pysznego jedzonka ;) Udanego zwiedzania!!!! Ściskamy gorąco!!
 
jowa31
jowa31 - 2016-07-25 22:20
jak Peru to koniecznie biały ser - pycha!
 
kornik
kornik - 2016-07-26 09:58
Ale sie oboje ' wylaszczyliscie' :) Wygladacie super. Mam nadzieje,ze Peru zaprezentuje Wam sie z najlepszej strony.

Buziaki
 
 
zwiedzili 7.5% świata (15 państw)
Zasoby: 143 wpisy143 299 komentarzy299 2180 zdjęć2180 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
06.07.2016 - 06.07.2016
 
 
21.05.2016 - 21.05.2016
 
 
04.05.2016 - 10.05.2016